Kolejny krok: zobacz jak to rozwiązujemy w prosync.
Skrót MES pada coraz częściej przy rozmowach o produkcji. Rozwija się do Manufacturing Execution System, czyli systemu do zarządzania wykonaniem produkcji. W praktyce oznacza to oprogramowanie, które pokazuje, co dzieje się w zakładzie w czasie rzeczywistym.
Ale czy mały zakład potrzebuje MES? I czym to się różni od ERP? Poniżej wyjaśniamy to kolejno.
Co robi MES
MES skupia się na samym zakładzie i jego operacjach. Najczęstsze funkcje to:
- rejestracja zleceń produkcyjnych i ich statusów;
- śledzenie, na której operacji znajduje się dany wyrób;
- rejestracja czasu pracy maszyn i ludzi;
- ewidencja zużycia materiałów na zlecenie;
- raportowanie jakości i odpadów;
- historia wyrobu – kto, kiedy i na czym pracował.
W skrócie: MES odpowiada na pytanie co dzieje się teraz na produkcji i co już zostało wykonane.
MES vs ERP – różnica
- ERP planuje zasoby firmy jako całości: sprzedaż, magazyn, finanse, produkcja. Jest zorientowany na plan i dokumenty.
- MES realizuje ten plan na poziomie zakładu: zlecenia, operacje, maszyny, ludzie.
Przykład: ERP mówi „mamy zrobić 100 sztuk do piątku”. MES mówi „teraz trwa operacja 3 na maszynie X, zostało 20 sztuk, operator to Jan Kowalski”.
Czy mały zakład potrzebuje MES
Nie zawsze. Dla bardzo małego zakładu pełny MES to przerost formy nad treścią. Wystarczy prosty system zleceń produkcyjnych z widokiem statusów i zużycia materiałów.
MES zaczyna mieć sens, gdy:
- masz kilka stanowisk i chcesz widzieć, gdzie znajduje się wyrób;
- liczysz koszt zleceń na podstawie realnych czasów i zużycia;
- klienci pytają o status realizacji;
- musisz dokumentować jakość lub partie dla klientów lub certyfikacji.
MES, a nie „MES od wielkiej firmy”
Duże systemy MES są często skomplikowane: wymagają specjalistycznej wiedzy, długiego wdrożenia i drogiej licencji. Dla małego i średniego zakładu lepsze bywa rozwiązanie dopasowane do procesów produkcyjnych – bez zbędnych modułów, ale z tym, co faktycznie potrzebne.
Najważniejsze korzyści MES
- Widoczność. Wiesz, które zlecenia są opóźnione, zanim klient zadzwoni.
- Historia. Możesz odtworzyć, jak powstał dany wyrób – przydatne przy reklamacjach.
- Koszty. Realne czasy i zużycie pozwalają lepiej wyceniać kolejne zlecenia.
- Porządek. Operatorzy nie muszą pytać, co robić – widzą to w systemie.
Jak to wygląda w prosync
W prosync nie wdrażamy gotowego MES. Projektujemy i budujemy system produkcyjny dopasowany do procesów produkcyjnych zakładu: zlecenia, operacje, magazyn, zużycie i raporty. Dla jednego zakładu będzie to prosty widok statusów, dla innego – pełne śledzenie zleceń z historią. Szczegóły opisaliśmy na stronie zlecenia produkcyjne.
Opowiedz nam, jak dziś śledzisz produkcję, a my ocenimy, czy potrzebujesz pełnego MES, czy prostszej formy kontroli zleceń.
