Kolejny krok: zobacz jak to rozwiązujemy w prosync.
Koszt wytworzenia to jedna z najważniejszych liczb w zakładzie. Od niej zależy nie tylko cena dla klienta, ale też to, które zlecenia są opłacalne, a które właściwie Cię kosztują. W małej firmie koszt często liczy się w pamięci lub w arkuszu – i działa, dopóki zleceń jest mało i sytuacja się nie zmienia.
Poniżej opisujemy, jak policzyć koszt wytworzenia krok po kroku, bez akademickiej precyzji, ale w sposób wystarczający do podejmowania rzetelnych decyzji.
Składniki kosztu wytworzenia
W praktyce koszt wytworzenia jednej sztuki składa się z trzech głównych części:
1. Materiały bezpośrednie
To wszystko, co fizycznie wchodzi w skład wyrobu: blacha, drewno, tworzywo, komponenty, opakowania. Liczysz ze struktury wyrobu: norma zużycia razy cena zakupu plus realny odpad.
Ważna zasada: cena materiału to nie tylko faktura od dostawcy. Trzeba doliczyć koszt transportu, a czasem także koszt składowania, jeśli materiał długo leży na magazynie.
2. Robocizna bezpośrednia
Czas pracy ludzi, którzy bezpośrednio wykonują produkt. W małym zakładzie często trudno go wydzielić, bo ta sama osoba obsługuje maszynę, pakuje i pomaga przy załadunku. Wtedy pomaga uproszczony podział: szacunkowy czas na operację razy koszt godziny pracy.
3. Koszt maszyny / czas pracy urządzenia
Nie chodzi tu o amortyzację w sensie księgowym, tylko o realny koszt użycia maszyny: prąd, zużycie narzędzi, serwis podzielony na roboczogodziny. Dlaczego to ważne? Bo dwa zlecenia mogą zużyć ten sam materiał i ten sam czas pracownika, ale zupełnie inaczej obciążyć maszynę.
Koszt całkowity zlecenia, nie tylko sztuki
Koszt jednej sztuki jest użyteczny, ale realną decyzję podejmujesz na poziomie zlecenia. Do kosztu materiałów, robocizny i maszyny dodaj:
- czas przygotowania maszyny (przezbrojenie);
- materiały pomocnicze i opakowanie;
- ewentualne poprawki lub odpad powyżej normy.
Dopiero wtedy widzisz, czy cena, którą chcesz zaproponować klientowi, zostawia marżę.
Marża, a nie tylko koszt
Koszt bez marży to tylko połowa informacji. Marża musi pokryć:
- koszty ogólne zakładu (czynsz, energia, administracja);
- rezerwę na błędy i poprawki;
- zysk.
W małych firmach często zdarza się, że marża jest za niska, bo koszt policzono niepełnie – np. pominięto czas przezbrojenia lub odpad. Stąd warto liczyć koszt systematycznie, a nie w przybliżeniu.
Jak to wygląda w systemie budowanym pod procesy produkcyjne
W prosync koszt wytworzenia i marża na zleceniu liczą się z danych systemu: receptury, zużycie materiałów, czasy operacji i stawki. Raporty generują się same, więc nie trzeba składać tabel po godzinach. Szczegóły opisaliśmy na stronie raporty produkcyjne i koszt wytworzenia.
Pokaż nam, jak dziś liczysz koszt, a my zaproponujemy, które elementy warto usystematyzować jako pierwsze.
