Porównanie
Excel czy dedykowany system do produkcji?
Excel dobrze radzi sobie przy małych procesach produkcyjnych. Problemy zaczynają się, gdy plików jest kilka, a z każdego korzysta kilka osób. Poniżej rozgraniczenie: kiedy arkusz wystarcza, a kiedy przejście na system się opłaca.
Kiedy Excel ma sens
- Kilka zleceń w miesiąc i jeden wąski proces, na przykład sama kalkulacja oferty.
- Jeden człowiek zna proces na pamięć i osobiście dba o pliki.
- Raporty poboczne: Excel przydaje się też później, na danych eksportowanych z systemu.
Kiedy prosync bywa prostsze
- Kilkanaście zleceń miesięcznie i kilka osób pracujących na tych samych danych.
- Stany magazynu muszą być aktualne w momencie przyjęcia zamówienia, nie z wczoraj.
- Zlecenie ma przechodzić ścieżkę: zamówienie klienta, struktura wyrobu, rezerwacje, produkcja, wydanie.
- Arkusz zależy od jednej osoby, a ręczna praca między plikami się powiększa.
FAQ
Najczęstsze pytania
Czy prosync zastępuje Excela całkowicie?
Nie musi. Do analiz i wstępnych kalkulacji Excel pozostaje wygodny. prosync przejmuje dwie rzeczy, w których arkusz ryzykuje: wspólne dane w czasie rzeczywistym i pracę kilku osób na jednym procesie.
Jak wygląda przejście z arkuszy na prosync?
Przenosimy dane z arkuszy i uczymy zespołu pracy na systemie. Zakres przejścia ustalamy na konsultacji.
Czy przenosimy dane z Excela?
Tak. Indeksy, receptury i kontrahentów importujemy z plików Excel lub CSV w ramach wdrożenia.
Konsultacja bez zobowiązań
Porównaj na własnych danych
Umów konsultację i sprawdź proces w praktyce.
